Najpiękniejszy dom

120514-JC-Blog-EstNordic-1

Zastanawialiście się kiedyś jakby miał wyglądać wasz wymarzony dom/mieszkanie? Pewnie widzicie teraz oczami wyobraźni ściany pokryte subtelną tapetą, miękki elegancki dywan czy bogato zdobiony kominek w którym przyjemnie trzaska ogień. Dom to jednak coś o wiele więcej. Zastanówcie się nie nad tym jakiego koloru ściany najbardziej wam odpowiadają czy jakie akcesoria chcecie wykorzystać, ale nad emocjami jakie wzbudzać was będzie każdorazowe przebywanie we wnętrzu. Dom to nie tylko ściany, podłoga i sufit oraz wypełnione meblami z IKEA przestrzenie. Dom to wspomnienia, przekaz naszych wartości, uczuć.

Zawsze myślałam o swoim domu jako o miejscu bardzo prostym, pełnym powietrza, światła z odrobiną osobistego pierwiastka. Nie chodzi o konkretne meble i dodatki ale o filozofię mieszkania, która jest nam bliska i współgra z naszym stylem życia i przekonaniami.

Gdy zobaczyłam mieszkanie jednej ze znanych makeup artist Algria Ferreira-Watling wiedziałam, że jest to miejsce bardzo osobiste i niezwykłe. Betonowe ściany wydające się być niewykończonymi, drewniane podłogi z wyraźnie zarysowanymi słojami dające wrażenie stuletnich desek, czy żelbetowe niczym nie wykończone biegi schodów nadają niezwykłego, magicznego klimatu. Minimalna ilość mebli i dodatków, bardzo ograniczona paleta barw wprowadzają niemal wrażenie jakby wszystko spowite było w delikatnej mgle. Algria zadbała nawet aby kolorowe grzbiety książek przyodziane były w biały papier aby nie wprowadzały chaosu do wnętrza w postaci dodatkowego koloru.

Bez nazwy-5a

Algria twierdzi, że nigdy nie czuła potrzeby posiadania rzeczy, wychowywała się raczej w niezamożnej rodzinie, dlatego jej marzeniem i naturalną potrzebą było zamieszkanie w prostej, budującej spokój przestrzeni. Mieszka w nim wraz z mężem, synem oraz psem. Elementy dekoracyjne, które możemy traktować w kategorii wysublimowanego detalu to ciężko ciosane drewniane meble takie jak stolik kawowy lub nocny czy subtelnie „poplamiona” cementem i farbą ściana. Algria mówi, że rzeczy po prostu muszą wydawać się jej właściwe, uwielbia długie dające wrażenie zużytych ciężkich zasłon dających wrażenie za dużych damskich spódnic. Otacza się również rzeczami, które mają swoją historię i znaczenie, które są z nią od dawna i są świadkiem jej drogi oraz budują jej przyszłość.

c

Zapytana o inspirację do tego co stworzyła w swoich wnętrzach, przytoczyła starą legendę, którą możecie znaleźć poniżej i powiedziała, że reprezentuje ona wszystko to w co wierzy i czym się kieruje w życiu

Mistrz Zen mieszkał u podnóża góry prostym życiem posiadając niewiele. Pewnego wieczoru, gdy był daleko, złodziej zakradł się do jego domu. Nie było tam jednak niczego co mógł ukraść.

Mistrz Zen wrócił do domu i zastał złodzieja. „Przebyłeś daleką drogę aby mnie odwiedzić i nie powinieneś odejść z pustymi rękami. Weź proszę moje ubranie jako dar”. Złodziej wziął odzienie i uciekł.

Mistrz Zen usiadł nago i obserwował księżyc. „Biedny człowiek. Gdybym tylko mógł podarować mu ten piękny księżyc.

a

Dom to nie meble i ściany, ale filozofia jaką się kierujemy w życiu, emocje jakie chcemy czuć na co dzień i przekazywać ludziom, których najbardziej kochamy. Pamiętajmy o tym urządzając swoje wnętrza i przeglądając kolejne katalogi wnętrzarskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *