Design PRL-u #1 Meblościanka

Bez nazwy-2a

Mruczący dźwięk suszarki Farel, migotliwy blask bajek puszczanych na projektorze Anna, zapach świeżo wypranej pościeli w pralce Frania czy wyborny smak wyrobów czekolado podobnych. Brzmi znajomo? To ukochane czasy PRL-u tak mocno kształtujące świadomość formy i estetykę w naszych umysłach. Lata 60. i 70. to niezwykły etap dla polskiego wzornictwa. To narodziny kochanej i zarazem znienawidzonej przez Polaków meblościanki, mebli na wysoki połysk, czy boazerii. Prostota i funkcjonalność tych mebli sprawiła, że na nowo doceniamy ich niezwykły urok. Meble te posiadają niezwykłą umiejętność nadawania wnętrzom niepowtarzalnego charakteru i duszy.

W czasach zmonopolizowanych przez gigantów takich jak IKEA, ludzie zaczęli szukać wyjątkowych elementów do swoich wnętrz, które świadczyć będą o ich historii, przynależności i indywidualizmie. Gdzie szukać jeśli nie w zakamarkach wspomnień dzieciństwa, w smaku oranżady w proszku czy dźwięku pierwszych nut Teleranka? Współcześni projektanci zdają sobie z tego sprawę. PRL jest jedną z częściej wykorzystywanych inspiracji nie tylko w polskim ale również europejskim współczesnym wzornictwie. Sama posiadam w swoim minimalistycznie i nowocześnie urządzonym salonie piękny stół na wysoki połysk, który dostałam od mamy. Był w moim domu rodzinnym od kiedy pamiętam – wcześniej w otoczeniu mieszaniny mebli z lat 60. i 70. oraz antyków, teraz jako kontrapunkt dla ultra nowoczesnych mebli oraz białych ścian. Stół prezentuje się niesamowicie i stanowi jedno z ulubionych miejsc do rozmów i pracy. Jeden taki mebel wystarczy aby wydobyć z wnętrza odrobinę charakteru, pazura czy humoru. To właśnie on zainspirował mnie do przybliżenia wam wzornictwa czasów PRL-u. O ile wszyscy dobrze kojarzymy klimat minionego systemu, to niestety często nie znamy historii powstania pierwszej polskiej meblościanki czy pięknych projektów tapicerowanych krzeseł i foteli tamtego okresu. W cyklu „Design PRL-u” nie tylko przybliżę wam kultowe projekty polskiego wzornictwa z tamtego czasu, ale również współczesne rozwiązania inspirowane nimi, oraz przykłady wykorzystywania dawnych form we współczesnych wnętrzach.

Spuścizna polskiego wzornictwa z czasów PRL-u jest ogromna i możemy z niej czerpać w nieograniczony sposób. W pierwszym wpisie z serii „Design PRL-u” zadebiutuje kochana i znienawidzona meblościanka.

Meblościanka

W latach 60. XX wieku za sprawą rozwoju budownictwa mieszkaniowego w Polsce, wzrosło zapotrzebowanie na funkcjonalne i tanie w produkcji meble. Słynna meblościanka stała się symbolem nowoczesności i postępu. W 1962 roku projektanci Bogusława i Czesław Kowalscy tworząc modułowy System MK wygrali konkurs na nowoczesne meble do mieszkań łódzkich tkaczy. Tak zwane „meble Kowalskich” były dostępne dla wszystkich, miały również swą funkcjonalnością zaspokajać potrzeby każdego Polaka zamieszkałego w nowych blokach z wielkiej płyty. Wiele osób myślało, że często propagowane hasło „meble Kowalskich” tyczy się chwytu propagandowego i podkreślenia idei mebli, które dostępne mają być dla każdego Polaka. Nazwa ta jednak miała swoją prawdziwą genezę w nazwiskach ich projektantów. W skład meblościanki wchodził segment z chowanym tapczanem (strefa do spania), biurko (miejsce do pracy), szafka i biblioteczka (uzupełnienie domowego biura). Meblościanka wykonana była z lekkiej sklejki malowanej na wysoki połysk, lub płyty paździerzowej czy wiórowej, była prosta w montażu i tania w produkcji. Moda nakazywała aby na przeszklonych półkach układać kryształowe wazony. W latach 70. po meblościanki stało się w kolejkach a już 20 lat później zaczęły kojarzyć się z tandetą i tym co w minionym systemie najgorsze. Ich funkcjonalność nie była już atutem. Warto jednak zaznaczyć, że idea segmentowych, funkcjonalnych mebli to nie był wymysł polskiego wzornictwa doby PRL-u. W latach 30. XX wieku zauważyć możemy bowiem silny nurt zwany Modular Art, który bardzo widoczny wydaje się być w pracy Kowalskich.

z16178502P,Mebloscianki-Kowalskich

Był to jednak mebel wyjątkowy w historii polskiego wzornictwa. Łączył on bowiem wszystkie klasy społeczne, promowany był również w magazynach. W „Domu polskim” z 1979 roku przeczytać możemy:

Wmówiono  ją jako jedyne rozwiązanie godne współczesności – intelektualiście, który ma stosy książek i papierów – i taka ściana segmentowa rzeczywiście pomoże mu je uładzić; wmówiono ją też robotnikowi, który książek ma niewiele, stawie więc na te półki wypełniające od sufitu po podłogę rzędy bibelotów, czyniąc  z meblościanki współczesną serwantkę – monstrum”.

Meblościanki sprzedawane były w kilku niewiele różniących się od siebie wzorach. Pakowane w kartony do montażu w domu. Najczęściej spotykane meblościanki w polskich domach to takie z szufladami w dolnym segmencie, półkami i miejscem na telewizor w sekcji środkowej i zamykanymi szafkami u góry.

Mimo, że meblościanka przestała kojarzyć się z luksusem, to dzięki swojej funkcjonalności, ergonomii oraz łatwości montażu i zestawiania elementów w najbardziej odpowiedni dla nas sposób, nadal jest bardzo popularnym i wdzięcznym tematem, chętnie podejmowanym przez projektantów na całym świecie.

Meblościanka In/Out

W projekcie Magdaleny Czapiewskiej i Karola Murlaka z 2008 roku zrealizowane zostały wszystkie główne idee meblościanki projektowanej przez Kowalskich: masowość, dostępność, niska cena, łatwość produkcji. Konstrukcja meblościanki opiera się na formie szachownicy. Pustka przeplata się z formą, wnęki stanowiące półki z zabudowanymi szafkami. Korpus konstrukcji wykonany jest z laminowanej płyty a fronty z lakierowanej płyty MDF. Cena mebla to 3490zł.

z6365592Q

Boxetti

Modularne projekty Rolands Landsbergs z cyklu „Boxetti” rozwija koncept meblościanki do multifunkcjonalnych mebli do pomieszczeń o różnym przeznaczeniu. Meble wykonane są z wytrzymałego metalu, część elementów jest mobilna. Niektóre strefy (np. leżanka do wypoczynku) posiadają oświetlenie. Idea zakłada, że jeden mebel powinien wystarczyć aby spełnić funkcję jednego pomieszczenia. Na przykład multifunkcyjny mebel do sypialni posiada dwuosobowe łóżko z wnęką na pościel, szafę, szafki do przechowywania, półki oraz niezbędne oświetlenie. Wszystkie funkcje wysuwania, chowania modułów dostępne są z automatycznego pilota. Projekty te są świetnym przykładem, że idea meblościanki jako mebla zaspokajającego wszystkie potrzeby człowieka nadal żyje.

Bez nazwy-1a

Kto jest jeszcze szczęśliwym posiadaczem meblościanki? ręka do góry!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *